Kolejny mokry dzień

Kolejny mokry dzień

Wczoraj odnotowałem kolejny "męski dzień", w którym kobietom stanowczo mówimy NIE. Odebrałem Błażeja ze żłobka będąc oczywiście przygotowany już na wypad na basen. Wcześniej zjedliśmy jeszcze obiad na mieście i kurs do Hotelu Aquarius SPA*****.

Wstępnie mieliśmy być na basenie około godzinki, ale wyszło jak zawsze. Pobyt wydłużył się od godz. 16:00 do 19:00. Oczywiście Błażejkowi w to graj i tak długie moczenie nie nadwątliło jego witalnych sił. Było nurkowanie, zjeżdżanie ze słonia, jacuzzi, sauna, ruska bańka, rwąca rzeka i skoki do brodzika. Na sam koniec obowiązkowy prysznic w dość ciepłej wodzie i ... babeczki z budyniem.

Po basenie pojechaliśmy odwiedzić braciszka Błażeja, Kacperka. Zostaliśmy ugoszczeni kolacją. W ciągu 30-minutowego pobytu Błażej zdążył wyciągnąć na środek pokoju wszystkie zabawki i klocki Lego (część klocków otrzymał w prezencie), których oczywiście nie chciał posprzątać. Natomiast w celu wyciągnięcia Błażeja do domu, należało użyć koni pociągowych. W drodze powrotnej standardowo Błażej odleciał do Morfeusza :) Czas spędzony naprawdę bardzo sympatycznie i bez żadnych stresów :)

Treningi i rekreacja

  • Ilość treningów: 2393
  • Dystans: 14.803 km
  • Czas: 3167 godz.
  • Wzrost wysokości: 32.100 m
  • Kalorie: 2.158.000 C
  • Maksymalny dystans: 189 km
  • Pływanie: 393 km
  • Bieg: 5.750 km
  • Rower: 8.018 km
  • Inne: 1171 km (1100 aktywności)
  • Kroki (od 20.09.15): 278.300.397
  • Gry zespołowe: 5100 godz.
  • Morsowanie: więcej
  • Kalendarz biegowy: zobacz

... zobacz mój blog treningowy