Co mi dało morsowanie?

Co mi dało morsowanie?

Sporo czasu upłynęło, kiedy pierwszy raz zamoczyłem tyłek w lodowatej wodzie, zaś skruszony lód masował mój tyłek niczym piła tarczowa. Pamiętam dokładnie uczucie towarzyszące całemu wydarzeniu. Niepokój przed morsowaniem, 2 kilometrowy bieg nad jezioro w towarzystwie starych morsów, kruszenie lodu i pierwszy kontakt z lodowatą wodą.

Gdy już znalazłem się w wodzie ogarnął mnie błogi spokój, zaś wojna myśli w głowie uległa wielkiemu wyciszeniu. To było cudowne doświadczenie ... to uczcie dokonania czegoś wielkiego, przełamania barier psychicznych i fizycznych. I właśnie wtedy zaczęło się moje uzależnienie od morsowania.

Początki były ekscytujące, ale gdzieś w głowie tliła się jakaś mała niepokojąca myśl, że kiedyś to podniecenie kąpielami w lodowatej wodzie minie i ... co wtedy? Dziś już tego wariata nie ma w głowie, zaś kąpiele dalej sprawiają mi niewyobrażalną przyjemność. Kąpię się często po 30 minut, włącznie z pływaniem pod wodą.

Co na plus:

  • stan mojego ogólnego zdrowia poprawił się do tego stopnia, że już praktycznie nie choruję
  • legalne używanie "narkotyków" ... endorfin (oddziaływanie poprzez receptory opiodowe)
  • wyregulowanie przemiany materii
  • detoksykacja organizmu
  • podwyższenie progu bólowego
  • zwiększenie koncentracji
  • rekonfiguracja systemu naczyniowego skóry ... ładnie to nazwałem :)
  • zwiększona tolerancja zimna ... już nie musze ubierać się jak afro amerykanin na wycieczce do Moskwy
  • jeżeli już zachoruję, to proces powrotu do zdrowia trwa krócej i bez wsparcia farmakologicznego
  • wzmocniła się psychika - już nie ma pogody, która zmusiłaby mnie do siedzenia w domu - mogę trenować w każdych warunkach pogodowych
  • sumienność na ogromny plus - jeśli coś zaplanuję to realizuję to bez żadnych oporów, np. trening rowerowy zaplanowany na dany dzień jest realizowany, mimo że za oknem oberwanie chmury
  • moja praca zawodowa zrobiła ogromne spustoszenie w odcinku lędźwiowym kręgosłupa ... dziś już praktycznie nie odczuwam problemów z nim związanych
  • poznałem ogromną masę bardzo ciekawych ludzi ... część zakręconych, jednak każdy z nich wart jest miłego słowa
  • częste wyjazdy integracyjne, to możliwość poznawania pięknych regionów Polski, których jeszcze do tej porty nie miałem okazji zobaczyć
  • wydłużenie sezonu kąpielowego z sezonu letniego na cały rok :)

Co na minus:

  • zima trwa za krótko
  • latem Bałtyk jest za ciepły

Treningi i rekreacja

  • Ilość treningów: 2393
  • Dystans: 14.803 km
  • Czas: 3167 godz.
  • Wzrost wysokości: 32.100 m
  • Kalorie: 2.158.000 C
  • Maksymalny dystans: 189 km
  • Pływanie: 393 km
  • Bieg: 5.750 km
  • Rower: 8.018 km
  • Inne: 1171 km (1100 aktywności)
  • Kroki (od 20.09.15): 278.300.397
  • Gry zespołowe: 5100 godz.
  • Morsowanie: więcej
  • Kalendarz biegowy: zobacz

... zobacz mój blog treningowy