Alaska wystartowała

Alaska wystartowała

W dniach 9-10. listopada Kołobrzeski Klub Morsów udał się na zaproszenie morsów z Alaski (Wielkopolski Klub Morsów) do Środy Wlkp. Gdzie jak gdzie, ale tam musieliśmy się pokazać. Z miłości i szacunku do naszych przyjaciół Alaskowiczów.

Była to ich pierwsza tak organizowana impreza ... i trzeba tu przyznać, że niesamowicie udana. Super warunki pobytowe w Hotelu Cezar w Koszutach, masa imprez sportowych, niesamowicie sympatyczny Burmistrz Środy Wlkp. Wojtek Ziętkowski, który udostępnił do naszej dyspozycji  Max Marinę. I w końcu mogliśmy spotkać się z całą bracią morsów oraz z jednym bardzo dawno nie widzianym ... Sławkiem "Pijawką", który wrócił już do żywych. Zdjęcia dodam jak tylko zbiorę od ludzi, zaś aktualnie dołączam film autorstwa Ziemka.

ALASKA JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY!!!!!

MATERIAŁ WIDEO

Autor: Ziemek

A tak to widziała ALSKA

Choć noc była krótka, morsy bez oznak zmęczenia dotarły w niedzielne przedpołudnie na średzkie kąpielisko. Czekała tam na nich już niespodzianka - pokaz samochodów konstrukcji pana Jerzego Golby: Wiolkar, czyli sportowy samochód o kobiecych kształtach i oryginalna replika Rolls-Royce'a z 1906r. Pojawił się też Sławek Musiał - mors z Kołobrzegu, któremu chcieliśmy "naładować akumulatory", bo siła jest w naszej morsowej rodzinie.

Na średzki akwen przybywało coraz więcej mieszkańców zachęconych piękną pogodą i doświadczeniem, że tu z nami (Alaską) zawsze jest wesoło i aktywnie. Dzięki strażakom pojawiła się duża ogrzewana przebieralnia na brzegu, Patryk (gospodarz Mariny) zabierał chętnych na emocjonujące przejazdy motorówką. Morsy natomiast rozpoczęły przygotowania do kąpieli. Rozgrzewka przy muzyce z instruktorką Dorotą zachęciła kolejne 15 osób, by dołączyć do nas. No i na gwizdek Marka, lidera Alaski, morsy ruszyły do wody. Ok. 135 osób rozpoczęło oficjalnie sezon morsowania 2013/2014, bo nieprzecięcie wstęgi ani wystrzał z armaty, ale taka kąpiel z tyloma przyjaciółmi zapada w pamięć na cały sezon. Przybyło dużo kibiców z aparatami, lokalna prasa, telewizja TVP Poznań oraz Radio Merkury.

Kto nie był niech żałuje! Po pierwszym zanurzeniu zaczęły się biegi, stójki na głowie, tańce w rytmie "Bałkanicy". Kolejną niespotykaną nigdzie atrakcją dla morsów była czynna zjeżdżalnia wodna na świeżym powietrzu,. Tam to dopiero były ślizgi, aż woda tryskała na boki. Nie po raz pierwszy był też z nami w kąpieli chyba jedyny w kraju Burmistrz-mors, współorganizator imprezy Wojciech Ziętkowski.

Zabawy w wodzie nie miały końca, bo woda była ekstremalnie ciepła jak dla nas. Na zakończenie odbyły się zawody - bieg z balonem w wodzie w stylu dowolnym. Morsy nurkowały, biegły, skakały byle nie zgubić balona. Cały czas gościnne swe podwoje otwarte miała MAXMARINA z ciepłymi napojami (herbata morsa-mmm... poezja smaku) i posiłkami nie tylko dla morsów i gości, ale i dla rowerzystów, którzy wraz z naszym rozpoczęciem kończyli swój sezon przy rogalach i ognisku. Nadszedł czas podsumowań, wręczyliśmy certyfikaty adeptom kąpieli zimowych i rozdaliśmy nagrody zwycięzcom rozegranych morsowych konkurencji. Otrzymaliśmy od naszych gości szereg ciepłych słów, podziękowań, upominków. DZIĘKUJEMY.

Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację tego spotkania, władzom Środy Wielkopolskiej, restauracji MaxMarina, Hotelowi Cezar, gospodarzom średzkiego kąpieliska, panu Golbie i wszystkim członkom naszego klubu za pomysły, poswięcony czas, uśmiechy i wsparcie w działaniu.

Wiemy, że to nie tylko hasło - WSZYSTKIE MORSY TO JEDNA RODZINA

Treningi i rekreacja

  • Ilość treningów: 2393
  • Dystans: 14.803 km
  • Czas: 3167 godz.
  • Wzrost wysokości: 32.100 m
  • Kalorie: 2.158.000 C
  • Maksymalny dystans: 189 km
  • Pływanie: 393 km
  • Bieg: 5.750 km
  • Rower: 8.018 km
  • Inne: 1171 km (1100 aktywności)
  • Kroki (od 20.09.15): 278.300.397
  • Gry zespołowe: 5100 godz.
  • Morsowanie: więcej
  • Kalendarz biegowy: zobacz

... zobacz mój blog treningowy