Mróz ... koniom lżej

Mróz ... koniom lżej

Wreszcie zaczyna się prawdziwa zima. Temperatura na termometrze poniżej zera, odczuwalna jeszcze niższa ... i wreszcie pustki na ulicach. W końcu mogłem zrobić normalny trening rowerowy bez oglądania się na "człowieków" kręcących się nieporadnie o zmroku po mieście.

Nocny trening był na tyle spokojny, że wydłużyłem ilość pętelek z 3 do 5 ... każda po 3.5 km ... ul. Żurawia, Toruńska, Rzymska, 6 Dywizji Piechoty, Artyleryjska, Św. Macieja. Jest tylko jeden mankament - moje buty SPD niestety to wersją letnia ... masa wentylacji itd. Na zimę nie nadają się za cholerę i juz na drugim okrążeniu w zasadzie nie czułem stóp. Muszę od spodu pozaklejać wentylacje, zaś na wierz ubierać już ochraniacze zimowe. Inaczej znacząco nie wydłużę dystansów przy minusowej temperaturze.

Treningi i rekreacja

  • Ilość treningów: 2393
  • Dystans: 14.803 km
  • Czas: 3167 godz.
  • Wzrost wysokości: 32.100 m
  • Kalorie: 2.158.000 C
  • Maksymalny dystans: 189 km
  • Pływanie: 393 km
  • Bieg: 5.750 km
  • Rower: 8.018 km
  • Inne: 1171 km (1100 aktywności)
  • Kroki (od 20.09.15): 278.300.397
  • Gry zespołowe: 5100 godz.
  • Morsowanie: więcej
  • Kalendarz biegowy: zobacz

... zobacz mój blog treningowy